Wydanie:
polskienglish
zaloguj się | rejestruj konto
poprzedni
Atal podwaja zysk
następny
Sawa na Pszennej

reklama

Branża produkcyjna pełna optymizmu

Eurobuild CEE 20 marca 2018
POLSKA W polskiej produkcji przemysłowej tak dobrze nie było od dziesięciu lat. Prognoza netto zatrudnienia dla tego sektora, dla najbliższego kwartału wynosi +26 proc., co oznacza więcej ofert zatrudnienia i dobre perspektywy dla poszukujących pracy w branży produkcyjnej. To dwudziesty kwartał z rzędu, gdy firmy z tego sektora będą zwiększać swoje zespoły – czytamy w raporcie ManpowerGroup.

Prognoza netto zatrudnienia w drugim kwartale 2018 roku dla sektora "produkcja przemysłowa" wynosi +26 proc. i jest najwyższym wynikiem od trzeciego kwartału 2008 roku. Wskaźnik wyrażony w procentach wykorzystany w badaniu ManpowerGroup oznacza różnicę pomiędzy liczbą pracodawców deklarujących powiększanie zespołów, a tymi, którzy deklarują redukcje etatów. Prognoza dodatnia jest zapowiedzią większej liczby ofert pracy i dobrej kondycji branży. Prognoza ujemna może sygnalizować brak stabilizacji w danym sektorze i zwiększenie poziomu bezrobocia. W porównaniu do poprzedniego kwartału plany rekrutacyjne pracodawców z branży produkcyjnej uległy poprawie o 6 p.p., a w stosunku do drugiego kwartału 2017 rokju – o 7 p.p.
− Taki wynik jest efektem wielu pozytywnych trendów w gospodarce wewnętrznej oraz lokalnej, powiększenia siły nabywczej, niskiego bezrobocia, ale i większej odwagi pracowników. Dziś łatwiej decydują się na zmiany, jeśli mogą wybierać w wielu ofertach zatrudnienia. To z kolei sprawia, że pracodawcy asekurują się. Wzrost prognoz zatrudnienia to również reakcja na rosnącą rotację w ich organizacjach – tłumaczy Tomasz Walenczak, ekspert agencji zatrudnienia Manpower. − Tak wysoka prognoza dla produkcji przemysłowej potwierdza wzrosty rok do roku w realizowanych przez firmy celach i budżetach. Z drugiej strony oznacza jednak wyzwania w zbudowaniu stabilnego zespołu. Przedsiębiorstwa mocno postawiły na innowacje i automatyzacje, a mimo to ich potrzeby rosną. To efekt dobrej kondycji gospodarki europejskiej, ale i lokalnego rynku. Wzrosty wynagrodzeń i program 500+ sprawiły, że wydajemy więcej, co przekłada się na wzrost produkcji nie tylko w sektorach FMCG, RTV/AGD, ale idąc dalej także w branży motoryzacyjnej i w usługach. Na drugim biegunie mamy rekordowo niskie bezrobocie, walkę o kandydata, także tego zza wschodniej granicy. To z kolei wpływa na wzrost kosztów i poszukiwanie rozwiązań optymalizacyjnych – dodaje ekspert.
Polski sektor produkcji przemysłowej osiągnął jedną z najbardziej optymistycznych prognoz zatrudnienia wśród 26 analizowanych rynków regionu EMEA, czyli Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Wyższy wynik uzyskano jedynie w Chorwacji (+36), która właśnie dołączyła do badania, a jej pierwsze wyniki zostały zaprezentowane w raporcie dla drugiego kwartału 2018 roku i nie uwzględniają korekty sezonowej. Tuż za Polską znajduje się Rumunia (+25 proc.) i Węgry (+21 proc.), wysoki wynik uzyskano też dla Finlandii (+20 proc.) i Turcji (+20 proc.). Najsłabiej wśród rynków regionu EMEA wypadają Czechy (-5 proc.) oraz Włochy (-1 proc.).
− Sytuacja ekonomiczna w Europie jest dobra, większość europejskich gospodarek wykazuje pozytywne trendy, a my jesteśmy tego beneficjentami. Dlaczego? Fundamentem naszej gospodarki jest kapitał napływający z zewnątrz. Siłą rzeczy wzrost konsumpcji na innych rynkach przekłada się na wzrosty produkcji u nas, w tym także w zatrudnieniu. Koszty produkcji w Polsce, mimo wzrostu wynagrodzeń, wciąż jeszcze są atrakcyjne – podsumowuje Tomasz Walenczak.


Newsletter
Jeśli chcesz mieć więcej informacji tego typu, zapisz się na newsletter


reklama

Pozostałe wiadomości

reklama

konferencje

17. Doroczny Turniej Golfa Eurobuild CEE
13. Doroczny Turniej Tenisa Eurobuild CEE
3. Festiwal Architektury i Budownictwa
9. Konferencja Polski Rynek Biurowy- Trendy i Prognozy
Eurobuild Awards 2018
reklama

reklama
O nas Kontakt Polityka prywatności Archiwum Newsletter
Copyright 2017 EuroCEE. All rights reserved.