Są takie centra handlowe, w których najemcy mają bardzo silną pozycję. Zwykle jednak – szczególnie w galeriach, które cieszą się dużym powodzeniem wśród klientów – to najemca jest słabszą stroną w przypadku konfliktu z właścicielem.
Oto historia z życia wzięta: po poradę zgłosił się najemca galerii (działa w kilku podobnych obiektach), który powiedział, iż czuje, że za chwilę będzie miał kłopoty. Mówił, że w centrum, w którym prowadzi jeden ze sklepów, zarządca dokładnie kontroluje wszelkie jego poczynania, jakby szukał powodu do nałożenia kary. Pretensje dotyczyły m.in. tego, że kilka minut za późno pracownik otworzył sklep, że zamknął go zbyt wcześnie, że obsługa miała przerwę na papierosa, że towaru na półkach było za mało w stosunku do sąsiednich butików. Najemca czuł, że wynajmujący chce się go pozbyć z galerii, w tym poprzez nieprzedłużenie umowy najmu, gdyż kogoś może mieć już na jego miejsce
Fala upałów testuje odporność biznesową sieci handlowych
Fala upałów testuje odporność biznesową sieci handlowych
Trwająca fala upałów w Europie coraz wyraźniej pokazuje, że ekstremalne temperatury przestają być sezonową niedogodnością, a stają się realnym czynnikiem ryzyka biznesowego dla ret ...
Sescom Group
Gminy zyskują czas, niepewność pozostaje
Gminy zyskują czas, niepewność pozostaje
Nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, podpisana przez Prezydenta 11 czerwca, przedłuża obowiązywanie studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania pr ...
Cushman & Wakefield
Kto zyska, kto straci?
Kto zyska, kto straci?
Nadchodzi największa zmiana na rynku gruntów od lat. Reforma planowania przestrzennego sprawi, że atrakcyjne dotąd działki mogą stracić na wartości, a grunty o jasno określonym prz ...
Walter Herz