Wydanie:
polskienglish
zaloguj się | rejestruj konto

reklama

Wydanie 9 (244)
Październik 2019
Zarządzanie nieruchomościami

Zielono mi!

Nadchodzi czas prawdziwie zielonych biur w zielonych biurowcach?

Anna Korólczyk-Lewandowska

Zielono mi!
– Roślinność wpływa na kondycję mózgu i reguluje napięcie, a kolory i faktury pobudzają część mózgu odpowiedzialną za kreatywność – tłumaczy Beata Dziedzic z 4Nature System Wertykalni

Lato na dobre się skończyło, a co za tym idzie – świeża zieleń i intensywne kolory na zewnątrz również. Są jednak sposoby, by ciepłe miesiące zatrzymać na dłużej, choćby w biurze. Trzeba jednak wiedzieć co i jak…

Jak dowodzą liczne badania, zieleń uspokaja, poprawia koncentrację, relaksuje, obniża poziom stresu, a nawet wpływa na wzrost kreatywności i produktywności. Poza tym jest doskonałym elementem wystroju wnętrz, na co coraz częściej zwracają uwagę inwestorzy, architekci, zarządcy nieruchomości, a także (jeśli nie przede wszystkim) najemcy. Dział R+B 4Nature System Wertykalni opublikował w 2019 roku wyniki badań, przeprowadzonych wspólnie z Polskim Stowarzyszeniem Budownictwa Ekologicznego (PLGBC) i Politechniką Śląską, o pozytywnym wpływie roślin na komfort pracy użytkowników biur w Polsce. Badania potwierdziły, że polscy pracownicy potrzebują natury w miejscu pracy: 86 proc. ankietowanych oceniło pozytywnie wpływ roślin na komfort pracy, 92 proc. chciałoby mieć rośliny w swoim otoczeniu, natomiast 88 proc. pracowników uznało, że żywa roślinność w miejscu pracy to jeden z czynników, jakie wpływają na ich samopoczucie. Jak mówi Beata Dziedzic, współzałożycielka i chief technical officer w 4Nature System Wertykalni, dzisiejszym wyzwaniem liderów biznesu jest tworzenie przyjaznej przestrzeni, która wspiera ludzi w ich codziennej pracy, tworzy warunki do współpracy i pobudza kreatywność. – Roślinność wpływa na kondycję mózgu i reguluje napięcie, a kolory i faktury pobudzają część mózgu odpowiedzialną za kreatywność. Dodatkowo zdecydowanie poprawia akustykę wnętrz – tłumaczy Beata Dziedzic. – Roślinność wpływa też na czystość i wilgotność powietrza, a jego dobra jakość w zurbanizowanym świecie jest obecnie wyzwaniem – dodaje.

Zielono zarządcom, zielono najemcom

Również zarządcy nieruchomości zdają sobie sprawę z pozytywnej roli roślin w biurach. Katarzyna Peplińska z działu zarządzania nieruchomościami i aktywami firmy Savills tłumaczy, że zieleń nie tylko ożywia wnętrza i sprawia, że wydają się one większe, ale także zmniejsza stres i poprawia samopoczucie poprzez produkcję tlenu. Przemyślana, dobrze zaplanowana wokół i wewnątrz budynku zieleń wpływa na zainteresowanie najemców. Aleksandra Adamczyk, ekspert w dziale workplace innovation w Colliers International, zwraca uwagę na fakt, że pracownicy przy poszukiwaniu nowej pracy przychylniej patrzą na pracodawcę, jeżeli jego biuro znajduje się w zazielenionej okolicy. – Jest to istotne z punktu widzenia środowiska i jakości pracy. Deweloperzy prześcigają się w projektach przestrzeni rekreacyjnej, proponując nie tylko roślinność pod budynkiem, ale również zielone dachy czy elementy wodne – wyjaśnia ekspertka z Colliersa. Katarzyna Peplińska z Savillsa zauważa, że kluczowymi czynnikami decydującymi o wyborze biura nadal są jego lokalizacja, jakość i cena. – Mimo to coraz większa świadomość ekologiczna społeczeństwa, nastawienie pracodawców na oferowanie licznych pozapłacowych korzyści dla pracowników sprawiają, że elementy poprawiające komfort pracy i mające pozytywny wpływ na zdrowie, takie jak właśnie zieleń, zyskują na znaczeniu – tłumaczy Katarzyna Peplińska.

Wprowadzenie zieleni do inwestycji zaczyna się już na etapie projektowania. – Świadomi architekci wiedzą i korzystają z zieleni, włączając ją do projektów aranżacji wnętrz biurowych – zauważa Beata Dziedzic z Wertykalnych. – Umiejętne wykorzystanie dobroczynnego wpływu roślin wiąże się z właściwym jej rozmieszczeniem i stopniem zazielenienia, a także wkomponowaniem jej w przestrzeń tak, aby wspierała jej użytkowników i znajdowała się możliwie blisko stanowisk pracy. Najczęściej architekci wykorzystują zieleń w strefach relaksu, kuchni, salach konferencyjnych, miejscach przeznaczonych do wyciszenia i spotkań. Roślinność nie stanowi już tylko elementu dekoracyjnego lobby biura, ale wchodzi do open space’ów. Naturalnie dla architektów jest ważny design i funkcjonalność rozwiązań, dlatego często poszukują spersonalizowanych rozwiązań – wyjaśnia współzałożycielka firmy 4Nature System Wertykalni. – W planowaniu zieleni w polskich biurach jest coraz mniej przypadku – jest ona integralną, dobrze przemyślaną częścią całego projektu, a nie tylko dodatkiem – zauważa Ewelina Grodzicka, wellbeing and sustainability team leader w HB Reavis.

Inwestor też gra w zielone

– Wprowadzanie zieleni do budynków – mówi Ewelina Grodzicka – to jeden z najwidoczniejszych elementów biophilic design – projektowania w zgodzie z zasadami panującymi w naturze – trendu, z którego chętnie czerpiemy inspirację w HB Reavis. Pełnowymiarowe drzewa znajdą się nawet na tarasie widokowym na dachu naszego Varso Place na wysokości 230 metrów, a z kolei w kampusie biurowym Forest zasadzimy prawie 400 drzew i krzewów – mówi ekspertka z HB Reavis. Zieleń we wnętrzach też jest dla inwestorów bardzo ważna, dlatego świadomie podchodzą do tego tematu. – Zachęcamy naszych klientów do przemyślanych rozwiązań – wybierania roślin trwałych, łatwych w pielęgnacji, skutecznie oczyszczających powietrze. To m.in. takie gatunki, jak wężownica, skrzydłokwiat, aglaonema czy niektóre rodzaje fikusów i paproci – wymienia Ewelina Grodzicka.

O biophilic designie mówi też Beata Dziedzic, przywołując najczęstsze obecnie rozwiązania. – Wertykalność – dotychczas trend, dzisiaj standard – pozwala na wykorzystanie wolnych powierzchni pionowych. Poza tym używana jest też zieleń systemowa, czyli odpowiedni stopień zazielenienia biur i naturalna poprawa parametrów środowiska wewnętrznego – tłumaczy. – Według naszych standardów przeliczamy 25 roślin na 1 mkw. powierzchni biura, co wpływa na poprawę warunków pracy – wyjaśnia ekspertka z Wertykalnych. – Ściany z mchu czy innego rodzaju ogrody wertykalne są bardzo efektowne – zauważa specjalistka z HB Reavis. – Koszt takiej ściany czy wykonania logotypu z mchu nie należy do najniższych, niemniej zaczyna być porównywalny z innymi materiałami budowlanymi dobrej jakości – tłumaczy Katarzyna Peplińska z Savillsa. Obie ekspertki zwracają uwagę na fakt, że tego typu nowoczesne rozwiązania są praktycznie bezobsługowe, nie wymagają podlewania, nawożenia czy dostępu do światła. Jednak Beata Dziedzic z 4Nature System Wertykalni zauważa, że ściany z mchu (np. z chrobotka) są tylko dekoracją, martwą naturą i na dłuższą metę nie będą w stanie zastąpić żywej roślinności.


– Ważne, by przy bardziej innowacyjnych rozwiązaniach zająć się projektem zieleni już na etapie powstawania planu biura – tłumaczy Katarzyna Jóźwiak z Ministerstwa Zieleni

Zielone do wynajęcia

Nowym trendem jest wynajem roślin. O ile wypożyczanie zielonych dekoracji na konferencje czy inne eventy jest już dość dobrze znaną na rynku praktyką, o tyle wynajem roślinności do biur to nowość. Katarzyna Jóźwiak, architekt zieleni z Ministerstwa Zieleni, zauważa, że firma, w której pracuje, jest aktualnie jedyną w Polsce oferującą długoterminowy wynajem nasadzeń roślinnych. – To świetne rozwiązanie dla biur, które nie dysponują dużym budżetem na start. Odliczamy tylko drobną opłatę wstępną, a pozostałą kwotę rozkładamy na okres roku, 2 lub 3 lat – wyjaśnia pani architekt. – W cenie leasingowej zapewniamy profesjonalny serwis pielęgnacyjny. Kwota obejmuje także gwarancję na rośliny – dodaje.


Aleksandra Adamczyk z Colliers International zwraca uwagę, że pracownicy przy poszukiwaniu nowej pracy przychylniej patrzą na biuro w zazielenionej okolicy

Co może pójść nie tak

Katarzyna Jóźwiak zwraca uwagę, że należy wybierać te rośliny, które poradzą sobie z brakiem naturalnego światła i nawiewami. Zauważa też, że gwarantem sukcesu jest odpowiednia pielęgnacja. – Ważne, by przy bardziej innowacyjnych rozwiązaniach zająć się projektem zieleni już na etapie powstawania planu biura – tłumaczy pani architekt. – Mamy wówczas czas, by doprowadzić źródła wody i odpływy do zielnych ścian lub przygotować dodatkowe źródła światła – dodaje. – Moim zdaniem najważniejszym wyzwaniem jest optymalizacja kosztów i czasu, związana z utrzymaniem zieleni, oraz zapewnienie roślinności warunków sprzyjających rozwojowi – mówi Beata Dziedzic. – Technologia automatycznego nawadniania, właściwe odprowadzenie nadmiaru wody, dobór roślin – wszystko to eliminuje większość ryzyk i zmniejsza częstotliwość oraz koszty pielęgnacji nawet czterokrotnie – zauważa współwłaścicielka 4Nature System Wertykalni. Aleksandra Adamczyk z Colliers International również dostrzega pewne zagrożenia dla zieleni w biurach. – Zielone ściany to bardzo piękny sposób ekspozycji roślinności. Niestety mają również swoje wady – ich montaż jest trudniejszy i wymaga zlecenia go specjalistycznej firmie. Niektóre systemy potrzebują również odpływu i doprowadzenia przyłącza wodnego. Złe przygotowanie powierzchni ściany pod instalację może spowodować jej zawilgocenie – tłumaczy.

Roślinność, dobrze dobrana i odpowiednio zaopiekowana, pozytywnie wpływa na pracowników, a przez to zwiększa zadowolenie najemców powierzchni biurowych. Czy jest więc nadzieja, że ostatecznie pożegnamy usychające w kącie biura paprotki? Czy większość biur będzie wyglądać jak przyjemna dla oka, ucha, płuc i umysłu mała oranżeria? Badania pokazują, że efektywność pracowników rośnie pod wpływem zieleni. Może więc warto posłuchać ekspertów i zamienić zwykłe, często puste ściany w małe wertykalne ogrody?

Bartosz Trzop

założyciel i CEO pracowni Trzop Architekci

Wpuścić naturę do środka

Biuro to miejsce, w którym człowiek spędza średnio 40 godzin w tygodniu. To musi być przestrzeń, która wspiera nie tylko efektywność, ale także zdrowie. Biophilic design jest odpowiedzią na potrzeby ciała i umysłu w miejscu pracy. Odnosi się do idei, że ludzie posiadają instynktowną więź z naturą. W trosce o odratowanie tego kontaktu rodzą się trendy, które mają przywrócić utracone połączenie. Takie projektowanie polega na wykorzystaniu naszej pierwotnej potrzeby bycia częścią natury, w ten sposób łączymy się ze sobą i z otaczającymi nas ludźmi. Kontakt z naturą w miejscu pracy przywraca równowagę psychiczną i emocjonalną. Pozytywnie wpływa na wydajność i zadowolenie zespołu, redukując poziom stresu i pobudzając kreatywność. Wykorzystanie w przestrzeni roślin, naturalnego światła i wody, angażuje do pracy wszystkie ludzkie zmysły, a tam, gdzie stworzenie bezpośredniego kontaktu z przyrodą nie jest możliwe, dbamy o naturalne materiały, tekstury oraz wzory naśladujące naturę. Wpuszczamy naturę do środka, a tym samym odtwarzamy naturalne warunki do pracy, nauki i codziennego życia. Odzwierciedleniem tej ideologii są także elementy przyjazne środowisku i wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu. Ważną rolę odgrywają nowoczesne, innowacyjne systemy, takie jak strefowa regulacja temperatury, wodooszczędna armatura, energooszczędne oświetlenie LED w organicznych układach czy systemy IT. Kluczowym elementem wnętrz jest także akustyka, która poprawnie zaprojektowana daje poczucie harmonii i skupienia w przestrzeni pracy. Dzięki biofilii projektowanie jest na nowo definiowane przez zrównoważony rozwój. Tworzymy przestrzeń, w której człowiek czuje się bezpiecznie, spokojnie i komfortowo.

Newsletter
Jeśli chcesz mieć więcej informacji tego typu, zapisz się na newsletter


reklama
Dodatki specjalne
reklama

konferencje

25. Doroczna Konferencja Rynku Nieruchomości Komercyjnych
Eurobuild Awards 2019
Newsletter
Otrzymuj najnowsze informacje ze świata nieruchomości e-mailem
reklama

reklama
O nas Kontakt Polityka prywatności Archiwum Newsletter
Copyright 2017 EuroCEE. All rights reserved.