Wydanie:
polskienglish
zaloguj się | rejestruj konto
poprzedni
Vienna House ruszy w lutym
następny
Pomarańcza na Ogrodowej

reklama

Koniec geoblokowania nie oznacza rewolucji

Opr./edited AZ 13 grudnia 2018

POLSKA Kupujący przez internet mają powody do radości. Od 3 grudnia sklepy internetowe nie mogą ukrywać produktów przed internautami z innych krajów Unii Europejskiej ani blokować ich zakupu. Zdaniem ekspertów platformy Shoper to może być impuls do rozwoju dla małych sklepów.

Eksperci Shopera przygotowali opracowanie, w którym analizują, jak zakaz geoblokowania zmieni polski e-handel. Teoretycznie taki zakaz wydaje się rewolucyjny. Zagraniczny sklep nie może nam zablokować dostępu do własnych produktów, ani przekierować do swojej polskiej filii, gdzie kosztują więcej.

Według danych Komisji Europejskiej, aż 63 proc. sklepów działających w Unii stosowało geoblokowanie, uniemożliwiając zakupy klientom z innych krajów wspólnoty. System rozpoznawał po adresie IP urządzenia, z jakiego kraju jest wizyta i uniemożliwiał przeglądanie produktów, albo kierowywał na stronę z droższą i uboższą ofertą. – Takie praktyki były typowe dla dużych korporacji próbujących wykorzystać obecność w różnych krajach, aby zarabiać na różnicach cen – mówi Łukasz Kozłowski, customer success manager platformy Shoper.

Teraz jest to zakazane. Dodatkowo polski sprzedawca może sprzedawać produkty na krajowych zasadach, np. naliczając tylko polskie stawki VAT, o ile wartość jego sprzedaży transgranicznej nie przekracza 10 tys. euro rocznie. – Dla małych sklepów może być to impuls do rozwoju. Jak dotąd udział liczby transakcji z zagranicy w sklepach Shopera wynosił około 5 proc. Po uproszczeniu reguł zapewne więcej zdecyduje się na ekspansję. Formalności to jednak początek. Aby odnieść sukces, nie wystarczy dodać opisów produktów po angielsku czy w innym języku lokalnym – zauważa Artur Halik, head of Shoper Premium. Warunkiem powodzenia jest również wprowadzenie popularnych sposobów płatności i integracja z platformami typu marketplace a także otwarcie działalności lub oddziału w danym kraju (na potrzeby rozliczeń podatkowych oraz magazynowania).

Eksperci widzą też zagrożenia, zwłaszcza dla kupujących. Ich zdaniem problemem może być wysyłka produktów za granicę, ponieważ w praktyce żaden sklep nie został do niej zobligowany. – Jeśli nasz francuski sklep nie będzie chciał wysyłać zakupów do Polski, to po zakupiony tam towar będziemy musieli pofatygować się do Francji, co w praktyce może skutecznie zniechęcić do zakupu. Nie zdziwiłbym się więc, gdyby za pół roku okazało się, że niewiele się zmieniło. Polscy konsumenci nie ruszą na zakupy online do sklepów z Niemiec czy Czech. Nasze sklepy nie powinny więc stracić klientów – podsumowuje Łukasz Kozłowski z Shopera.


Newsletter
Jeśli chcesz mieć więcej informacji tego typu, zapisz się na newsletter


reklama
reklama

konferencje

16. Konferencja Magazynów i Logistyki w Europie Środkowo - Wschodniej
Garnitury na rowery. IV przejazd dyskusyjno - miastoznawczy
15. Doroczny Turniej Tenisa Eurobuild CEE
19. Doroczny Turniej Golfa Eurobuild CEE
Eurobuild Awards 2020
reklama

reklama
O nas Kontakt Polityka prywatności Archiwum Newsletter
Copyright 2017 EuroCEE. All rights reserved.