Wydanie:
polskienglish
zaloguj się | rejestruj konto
poprzedni
Eurospar w Blue City wystartował
następny
Nowe Pepco w Zawierciu

reklama

Robert Dobrzycki: nigdy nie wyjadę z Polski

Anna Korólczyk-Lewandowska 29 listopada 2019

Anna Korólczyk-Lewandowska

Dziennikarz

+48 22 356 25 26
anna.lewandowska@eurobuildcee.com

Ania z dziennikarstwem związana jest od czasu studiów. Już wtedy zaczęła swoją przygodę z rynkiem nieruchomości, odbywając praktyki w dziale nieruchomości magazynu "Warsaw Voice". Potem pisała dla "Gazety Finansowej", "The City" i lokalnych tytułów. Na swoim koncie ma nie tylko pracę dziennikarską, ale także copywriting, marketing, PR i obsługę mediów społecznościowych. Kilka lat temu wydała swoje wiersze. Oprócz pisania kocha psy, koty, siatkówkę i serial Przyjaciele. Po pracy można ją spotkać w bemowskich parkach, gdzie spaceruje z córką, mężem i labradorem Cezarem.

W końcu trafiła do "Eurobuild CEE" i czuje, że to jej miejsce!

Robert Dobrzycki: nigdy nie wyjadę z Polski
Robert Dobrzycki, szef Panattoni Europe

POLSKA Od 25. Dorocznej Konferencji EurobuildCEE minęło już kilka dni, ale branża wciąż wspomina panele i dyskusje z Bristolu. Duże zainteresowanie wzbudziło kończące wydarzenie wystąpienie szefa Panattoni Europe. Robert Dobrzycki w ekspresowym tempie odpowiadał na pytania dotyczące zarówno biznesu i branży, jak i życia prywatnego.

Pierwsze pytanie dotyczyło 15-lecia firmy i planów związanych z jubileuszem. Szef Panattoniego zdradził tylko, że we wrześniu odbędzie się uroczysta gala. Zapytany o idealnego pracownika, odpowiedział, że powinien być samodzielny, przedsiębiorczy i otwarty. Zapowiedział też kolejne ekorozwiązania w swoich parkach, a to, co podziwia u swojej konkurencji, to fakt, że prowadząc biznes inaczej niż Panattoni, potrafią osiągać sukcesy (w tym momencie zaśmiał się zarówno Robert Dobrzycki, jak i cała publiczność). Na pytanie, czy woli psy czy koty, odpowiedział, że zdecydowanie psy, bo woli jednak kogoś, kogo jest w stanie zrozumieć. Ceni też sobie u tych zwierząt lojalność. Jeśli chodzi o wartości, które chciałby przekazać dzieciom, to najważniejsze są według niego szacunek i pokora. Ta druga to, jego zdaniem, też najistotniejsza cecha w biznesie.

Ulubionym brandem Roberta Dobrzyckiego jest… Panattoni, największej ryby, którą złowił, nie zważył, a firma gotowa jest na każdy e-commerce, również ten z Chin. Najbardziej podczas negocjacji stresuje go to, że może przegrać transakcję, a niespełnione ambicje na polskim rynku, to marzenie, by zmieniła się percepcja naszego kraju na Zachodzie, by Polska była stawiana na równi z innymi rynkami. Kolejne pytanie dotyczyło planów wejścia na rynek azjatycki. Szef Panattoni odpowiedział, że będzie go podbijał po podboju europejskiego.

W dzieciństwie natomiast chciał zostać piłkarzem. Prawdopodobnie to z tego powodu do dziś sport pomaga mu się odstresować. Najlepiej wypoczywa nad wodą, a źródłem energii są jego dzieci. Ulubionym filmem jest „Wall Street”, a ostatnio przeczytał i bardzo poleca książkę „Snowball”. Zapytany o to, czy jego zdaniem udogodnienia dla pracowników nie odciągają ich od pracy, odpowiedział, że zdecydowanie nie, bo raczej pomagają w pracy. Zdecydowanie jest za koncepcją work life balance. Elektryczne samochody ciężarowe to jego zdaniem przyszłość, a gdyby miał wolne 100 mln euro, to zainwestowałby je w rynek magazynowy i city logistic. Na emeryturze planuje zająć się inwestowaniem w nieruchomości komercyjne, a największa głupota, jaką sobie kupił, stoi w jego garażu. Najlepszym prezentem świątecznym jest według Roberta Dobrzyckiego zdrowie, a największym wyzwaniem w prowadzeniu biznesu – on sam. Pracę z Amazonem podsumowuje jednym zdaniem: „Olbrzymie wyzwanie, ale i ogromna satysfakcja”.

Kolejne rynki, na które wejdzie Panattoni, to lada moment Holandia (podczas konferencji zapowiadał, że za cztery dni), a w lutym Hiszpania. Potem planują Francję i Włochy. Mimo rozwoju biznesu na całą Europę (a w planach również dalej), szef Panattoniego nie zamierza nigdy wyprowadzić się z Polski. Każdy rynek uważa za ciekawy, ale jego zdaniem polski jest najbardziej wyjątkowy. Zapytany o współpracę z bratem, odpowiedział, że jemu pracuje się dobrze, ale zdaje sobie sprawę, że dla jego brata to duże wyzwanie. Panattoni wspiera akcje związane ze sportem, piłką nożną. Na pytanie o sztukę, Robert Dobrzycki odpowiada, że nie wyklucza zaangażowania, ale bez bliżej sprecyzowanych planów. Za ulubiony projekt uważa drugą inwestycję Panattoniego. Był to obiekt dla H&M o wielkości 50 tys. mkw., powiększony potem do 85 tys. Na koniec padło pytanie, czy lubi wystąpienia publiczne. Z uśmiechem zakończył swój udział w konferencji, mówiąc krótko: „Muszę!”.

Newsletter
Jeśli chcesz mieć więcej informacji tego typu, zapisz się na newsletter


reklama

Pozostałe wiadomości

10 czerwca 2019

Konkurs na ekomodę

20 września 2018

Sznurki pełne zdjęć

13 marca 2018

Spytaj pośrednika

06 marca 2017

Mikrogranty dla Łazarza

reklama

konferencje

reklama

reklama
O nas Kontakt Polityka prywatności Archiwum Newsletter
Copyright 2017 EuroCEE. All rights reserved.