Wydanie:
polskienglish
zaloguj się | rejestruj konto
poprzedni
WFC w portfelu CPI
następny
Czyżyny są Nowe

reklama

Ekologia to podstawa

Anna Korólczyk-Lewandowska 06 grudnia 2019

Anna Korólczyk-Lewandowska

Dziennikarz

+48 22 356 25 26
anna.lewandowska@eurobuildcee.com

Ania z dziennikarstwem związana jest od czasu studiów. Już wtedy zaczęła swoją przygodę z rynkiem nieruchomości, odbywając praktyki w dziale nieruchomości magazynu "Warsaw Voice". Potem pisała dla "Gazety Finansowej", "The City" i lokalnych tytułów. Na swoim koncie ma nie tylko pracę dziennikarską, ale także copywriting, marketing, PR i obsługę mediów społecznościowych. Kilka lat temu wydała swoje wiersze. Oprócz pisania kocha psy, koty, siatkówkę i serial Przyjaciele. Po pracy można ją spotkać w bemowskich parkach, gdzie spaceruje z córką, mężem i labradorem Cezarem.

W końcu trafiła do "Eurobuild CEE" i czuje, że to jej miejsce!

Ekologia to podstawa
Marcin Krysiński, współwłaściciel Mihiderki
POLSKA Mihiderka to stosunkowo młoda marka na polskim rynku. Sieć wegańskich restauracji liczy obecnie 10 lokali, ale w planach ma dalszą ekspansję. O tym, ile punktów na mapie Polski chcą uruchomić, o potrzebie znalezienia inwestora oraz o najważniejszej dla marki ekologii rozmawiamy z Marcinem Krysińskim, współwłaścicielem Mihiderki.

Jakie są plany sieci na najbliższe miesiące, lata?

W najbliższym czasie chcemy skoncentrować się na poprawie wewnętrznych procesów w firmie, aby kolejne otwarcia były jeszcze lepiej zorganizowane, a wdrażane procedury jasne dla wszystkich. Jedną z nich jest np. personalizacja opakowań na wynos i w dostawie.

Z założenia jesteśmy marką, która ma ekologiczne podejście do rzeczywistości, w tym gastronomii. Przypuszczam nawet, że wyznaczamy w tej dziedzinie trendy. Dlatego planujemy też zwiększenie ilości aut elektrycznych w firmie i zakup przynajmniej jednego elektrycznego samochodu dostawczego. Byłoby dla nas wielką satysfakcją móc zaopatrywać część lokali takimi autami!

Zamierzamy też w najbliższych tygodniach przeprowadzić wśród klientów badania ankietowe, dotyczące naszej marki. Celem ich jest poznanie preferencji, po to, by jak najdokładniej odpowiedzieć na ich oczekiwania.

Oczywiście cały czas prowadzimy też rozmowy z potencjalnymi partnerami. Chcemy jednak uniknąć syndromu zbyt szybkiego rozwoju, który często powoduje bałagan. Nasze możliwości szacujemy na 3-4 nowe lokale rocznie. Z informacji spływających do nas z rynku wynika, że całkiem realne byłoby otwarcie Mihiderki w każdym mieście powyżej 50 tys. mieszkańców – to dałoby około 90 lokali. Oczywiście samodzielnie nie podołamy takiej skali i nawet nie zamierzamy. Ale aby się sukcesywnie rozwijać, potrzebujemy inwestora, który dokapitalizuje nasze przedsięwzięcia. I to będzie największe wyzwanie, jakie czeka nas w przyszłym roku.

Gdzie Mihiderka planuje kolejne otwarcia? Kiedy Warszawa?

Nie będę ukrywał, że patrzymy obecnie w stronę Warszawy, ponieważ jest to 6. najbardziej przyjazne weganom miasto na świecie. Motywuje nas także fakt, że otrzymujemy od potencjalnych partnerów z Warszawy wiele zapytań dotyczących możliwości otwarcia tam lokalu. Pierwsza Mihiderka w stolicy to więc raczej kwestia czasu. W 2020 roku chcielibyśmy otworzyć tam kilka lokali. To jednak nie jest proste, przede wszystkim ze względów logistycznych.

Równolegle rozglądamy się także za innymi kierunkami ekspansji. Budujemy bowiem swoją strategię rozwoju w oparciu o istniejące trasy komunikacyjne, czyli A1, A4 i S8 oraz – oczywiście – w obszarze Górnego Śląska. Jeżeli uda nam się pozyskać ciekawą lokalizację na rozsądnych warunkach, to chętnie otworzymy kolejne Mihiderki w innych miejscowościach.

Jak duże znaczenie mają dla sieci rozwiązania ekologiczne?

Mają dla nas znaczenie podstawowe. Tworzymy kuchnię wyłącznie roślinną, kierując się ideą, że środowisko będzie w znacznie lepszej kondycji, jeśli przerzucimy się na jedzenie roślinne.

Nasza kulinarna filozofia jest dobrze przemyślana i opiera się na czterech podstawowych założeniach. Jedno z nich dotyczy etyki. Chodzi po prostu o zmniejszanie cierpienia zwierząt hodowlanych. Nie możemy przejść do porządku dziennego nad faktem, że aby na stole znalazło się mięso lub nabiał, konieczne jest zadanie zwierzętom cierpienia. Coraz więcej ludzi myśli podobnie jak my, odczuwa dyskomfort z tego powodu i ogranicza, bądź w ogóle rezygnuje z produktów odzwierzęcych. Mihiderka ma dla nich odpowiednią ofertę. Mamy satysfakcję z tego, że gotujemy dobre jedzenie i promujemy kuchnię wolną od przemocy wobec zwierząt.

Hodowla zwierząt ma też swoje konsekwencje społeczne. Jest to… głód. Czasami bardziej opłaca się karmić zwierzęta niż ludzi. Płody rolne, zamiast dla ludzi, przeznaczane są na pasze dla zwierząt, bo jest to bardziej opłacalne. Naszym zdaniem, taki sposób wykorzystania upraw jest kompletnie nieefektywny pod względem żywieniowym, gdyż tylko około 10 proc. kalorii z paszy, którą karmi się zwierzęta, trafia na talerz ostatecznego konsumenta. W Mihiderce dania powstają bez tych strat. Przyczyniamy się też w ten sposób do lepszego wykorzystania areałów rolnych. Oczywiście, że działamy na małą skalę, jednak zawsze zaczyna się od siebie. Pamiętajmy o tym przy codziennych posiłkach. Zauważalne jest, że świadomość społeczna w tym temacie z roku na rok wzrasta.

Kolejne założenie, stojące u podstaw naszej ekofilozofii, to zdrowie. Zmiana sposobu odżywiania jest metodą na ograniczenie tzw. chorób cywilizacyjnych. Otyłość jest jedną z najpowszechniejszych. Prowadzi do niej zła dieta. Mimo, że dietetycy zalecają, by jeść więcej warzyw i owoców, sporo osób nie wyobraża sobie życia bez kotletów schabowych, jajek i żółtego sera. Mihiderka oferuje kuchnię roślinną bardzo urozmaiconą. Klienci, którzy zazwyczaj kręcą nosem na jarzyny, są zaskoczeni tym, jak dobrze smakują nasze dania i jak są sycące. Wielu do nas wraca. Dodam jeszcze, że potrawy roślinne – w przeciwieństwie do mięsnych posiłków – nie powodują uczucia senności, ani ociężałości. Nie zawierają też cholesterolu.

Po czwarte, w Mihiderce mamy też na uwadze korzystny wpływ na klimat i środowisko. Oczywiście, nie jest możliwe kompletne wyeliminowanie czynników niepożądanych – chociażby z powodu przepisów sanitarno-epidemiologicznych i zasad higieny – jednak staramy przyczyniać się do ograniczenia zanieczyszczenia środowiska. Od dawna używamy biodegradowalnych opakowań na wynos i słomek, a w procesach wewnętrznych – tam gdzie to tylko możliwe – opakowań szklanych. Nasze dania podajemy na talerzach porcelanowych, a więc wielokrotnego użytku. To wszystko powoduje, że produkujemy znacznie mniej śmieci i odpadów, niż w przypadku stosowania jednorazówek.

Nasza Mihiderka to w gruncie rzeczy działalność proekologiczna i cieszymy się, że mamy coraz więcej zwolenników.





Newsletter
Jeśli chcesz mieć więcej informacji tego typu, zapisz się na newsletter


reklama
reklama

konferencje

6. Konferencja Inwestycje na Rynku Nieruchomości Komercyjnych
16. Konferencja Magazynów i Logistyki w Europie Środkowo - Wschodniej
reklama

reklama
O nas Kontakt Polityka prywatności Archiwum Newsletter
Copyright 2017 EuroCEE. All rights reserved.