Wydanie:
polskienglish
zaloguj się | rejestruj konto
poprzedni
Łodź na dwóch kółkach
następny
Renova z marką Diverse

reklama

Rasowy SUV z genem Ferrari

Jazda testowa
Tomasz Szpyt-Grzegórski 25 kwietnia 2019

Tomasz Szpyt-Grzegórski

Zastępca redaktor naczelnej, dziennikarz

+48 22 356 25 21
tomasz.szpyt@eurobuildcee.com

Tomek jest dziennikarzem i redaktorem z kilkunastoletnim doświadczeniem. Od 2006 roku związany z rynkiem nieruchomości. Jest zainteresowany rynkiem inwestycyjnym i biurowym, a także rozwojem miast. Redakcyjny fejsbukowicz i ćwierkacz (@TomaszSzpyt). Pisał m.in. dla: Dziennika, DGP, GazetaPrawna.pl, Forsal.pl, Dziennik.pl, Newsweek.pl, WSJ Polska i The City. W wolnym czasie czyta, ogląda i zdziera rolki

Rasowy SUV z genem Ferrari
Stelvio Quadrifoglio podczas przejazdu na północnej pętli toru Nurburging 20,5-kilometrowe okrążenie przejechał w 7:51,7 min, pokonując m.in. o 0,1 s. supersportowe Lamborghini Gallardo LP560-4 (560 KM)

POLSKA Poruszające kształty i doskonałe proporcje ubrane w ognistą czerwień nie pozostawiają nikogo obojętnym. Ba, legendarna zielona koniczyna na masce jest gwarancją najczystszych emocji za kierownicą Alfy Romeo Stelvio Q.

Gdy producent z Mediolanu zapowiedział produkcję nowego modelu z segmentu SUV, fani Alfy na całym świecie wstrzymali oddech. Marka, która od ponad 100 lat była synonimem samochodów sportowych, która inspirowała producentów z całego świata, sama uległa modzie i weszła w segment użytkowy. Tak powstało potężne Stelvio (oddające hołd najwyższej przejezdnej przełączy we włoskich Alpach), które jest długie prawie na 4,7 m, szerokie na blisko 2 m i może pomieścić 525 litrów bagażu. Mimo obfitych gabarytów (przywodzących na myśl rubensowskie kształty) Stelvio jest zgrabne zachowując doskonałe proporcje.

Zwarty, elegancki kształt linii bocznej unoszącej się ku tyłowi, z wyeksponowanymi przetłoczeniami nadają sylwetce sportowego zadziora. Potężny grill w charakterystycznym kształcie litery V, pod nim zderzak z ogromnymi wlotami powierza, w które „uzbrojona” jest również przednia maska, są zapowiedzą ponadprzeciętnej mocy. Z drugiej strony nadający lekkości tył samochodu z dynamicznie opadającą szybą bagażnika, nadaje sylwetce wdzięku, jaki można spotkać w udanych modelach coupé. Całość nie pozostawia wątpliwości, że to rasowa Alfa, której zdecydowanie bliżej do segmentu SAC, czyli Sports Activity Coupe niż do klasycznego, ociężałego SUV-a.

Klasyk z pazurem

W środku Stelvo Q, to połączenie klasyki z dizajnerską innowacją budujące wrażenie sportowego charakteru ze sporymi dawkami komfortu. Deska rozdzielcza wygląda ultraklasycznie z analogowymi zegarami, jednocześnie ma wszystkie elementy współczesnego wyposażenia. Fotele obudowane karbonową skorupą nie pozostawiają ciału złudzeń, że siedzi w rasowym sportowcu, z drugiej strony spora przestrzeń jest obietnicą podróży o dużym wskaźniku wygody.

Materiały zastosowane we wnętrzu i na kokpicie Stelvio są w większości wysokiej jakości, np. świetne głośniki Harman Kardon. Ale nie brakuje też twardych plastików w dolnych częściach, które są dziś coraz częstszym zjawiskiem nawet w klasie premium.

Na uwagę zasługuje duża wielofunkcyjna kierownica, na której umieszczono przycisk start/stop. Rozwiązanie znane z Giulii i tak samo irytujące, gdy tuż przed uruchomieniem silnika trzeba go szukać, bo nie zapamiętaliśmy, w jakiej pozycji pozostała kierownica po ostatniej jeździe. Może w tym szaleństwie jest metoda i chodzi o to, aby kierowca był maksymalnie skupiony już podczas uruchamiania silnika, a nie robił tego „tylko” intuicyjnie.



Dostarczyciel adrenaliny i endorfin

O tym, że kreatywność i kunszt włoskiego dizajnu nie ma sobie równych, historia dowiodła wielokrotnie. Techniczne Włosi też dają radę. Sercem topowego Stelvio jest benzynowa jednostka – 2,9-litrowe V6 biturbo – opracowana przy wykorzystaniu wyścigowego doświadczenia Ferrari. Osiąga moc 510 KM i maksymalny moment obrotowy 600 Nm w zakresie 2500-5000 obrotów. Całość trafia na wszystkie koła przy współpracy automatycznej, ośmiobiegowej skrzyni, która potrafi zmienić przełożenie w 150 milisekund i rozpędzić auto w 3,8 s od zera do „setki”.

Stelvio prowadzi się wybitnie jak na SUV-a z 20-centymetrowym prześwitem. Odpowiada za to w dużej mierze napęd na cztery koła Q4, który podczas normalnej jazdy porusza wyłącznie tylną oś, co oznacza, że przez większość czasu jeździmy de facto autem tylnonapędowym. Ale gdy system wykryje najdrobniejszy uślizg, do gry włącza przód, kierując do niego połowę momentu. Do tego aktywny dyferencjał wyposażony w dwa sprzęgła, który potrafi rozdzielać moc pomiędzy kołami z taką precyzją, że kierowca ma wrażenie przyklejenia się auta do asfaltu nawet w ostrych zakrętach. Dodać do tego trzeba, że Stelvio jest najlżejszym zawodnikiem w segmencie – w wersji zwykłej waży jedynie 1660 kg. Tymczasem masywniejsze Quadri waży 1830 kg i uzyskuje rekordowy stosunek masy do mocy (3,6 kg/KM) i najlepszą moc właściwą (176 KM/l). Efekt? Frajda z jazdy nieskończona.

Jak przekonują Włosi, Alfy są pomyślane tak, aby były zarówno piękne i inspirujące oraz w pełni podporządkowane kierowcy. Owszem Quadrofoglio podporządkowuje się, ale nie od razu i to jest w nim najlepsze.


Cena Stelvio Q w salonie zaczyna się od 402 tys. zł




Quadrifoglio Verde – czterolistna zielona koniczyna. Legendarny symbol, który od blisko 100 lat wyróżnia najbardziej sportowe samochody ze znaczkiem Alfa Romeo, stając się synonimem sportowego ducha Made in Italy

Newsletter
Jeśli chcesz mieć więcej informacji tego typu, zapisz się na newsletter


reklama
reklama

konferencje

5. Konferencja Inwestycje na Rynku Nieruchomości Komercyjnych
4. Turniej Tenisa Stołowego
25. Doroczna Konferencja Rynku Nieruchomości Komercyjnych
Eurobuild Awards 2019
reklama

reklama
O nas Kontakt Polityka prywatności Archiwum Newsletter
Copyright 2017 EuroCEE. All rights reserved.