Fala „retail apocalypse” za oceanem pochłania swoje kolejne ofiary. Ekonomiści i analitycy wieszczą, że skutki zmian prędzej czy później zaczniemy odczuwać na Starym Kontynencie, a co za tym idzie i w Polsce. Patrząc na same cyfry, rzeczywiście zjawisko wydaje się bardzo groźne. Jednak gdy spróbujemy ocenić ryzyko także przez pryzmat uwarunkowań kulturowych, można dostrzec nadzieję, że w Polsce apokalipsa, podobnie jak ostatnia globalna recesja, w ogóle się nie wydarzy. Polska gospodarka, jako zielona wyspa, ma się wciąż bardzo dobrze.
Skąd aż taki optymizm? W naszym kraju wyjście na zakupy jest swoistą pokoleniową rozrywką, metodą na spędzanie wolnego czasu. Od lat wśród sprzedawców funkcjonuje określenie pewnej grupy klientów mianem „wioski apaczy”. Wzięło się od tej części konsumentów, którzy na zadanie w sklepie pytanie „w czym mogę pomóc?” odpowiadają „a, paczę tylko”. Żarty żartami,
Rynek mieszkań łapie równowagę
Rynek mieszkań łapie równowagę
Początek 2026 roku przyniósł wyraźne wyhamowanie nowych inwestycji mieszkaniowych, ale nie oznacza to osłabienia rynku. Dane GUS wskazują raczej na wejście w fazę stabilizacji &nda ...
Polski Związek Firm Deweloperskich
MIPIM 2026. Kapitał odmraża się, ale selekcja się zaostrza
MIPIM 2026. Kapitał odmraża się, ale selekcja się zaostrza
Po dwóch dniach rozmów i spotkań na MIPIM 2026 w Cannes rynek europejski wysyła wyraźny sygnał: kapitał wraca do procesów inwestycyjnych, ale robi to z większą selektywnością niż p ...
Walter Herz
Jedno biuro – różne punkty widzenia
Jedno biuro – różne punkty widzenia
Malejąca dostępność nowych biur, rosnąca konkurencja o najlepsze lokalizacje przy trwałym przejściu na hybrydowy model pracy sprawia, że polski rynek biurowy wchodzi w nowy etap. F ...
Walter Herz