EN

Wiwat, Vivo!

Powierzchnie handlowe i rozrywkowe
Jesteśmy w przededniu otwarcia centrum handlowego Vivo! w Krośnie. To, jak wynika z informacji rynkowych, bardzo udany projekt.

Magdalena Kowalewska, country manager operations Poland, Immofinanz: Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej inwestycji. To nasz dziesiąty projekt Vivo! w całym portfelu, na czerech rynkach: w Polsce, Rumunii, Czechach i na Słowacji. Realizujemy go wspólnie z Acteeum Group. Mamy kilka powodów do dumy. Wynajęliśmy całość powierzchni handlowej przed otwarciem galerii, podpisując umowy tylko z regularnymi najemcami. Oczywiście, kilka sklepów nie zdąży otworzyć się na czas. Jednak do pomocy wysłaliśmy nasze ekipy, które wspomagają właścicieli w przygotowaniu sklepów w jak najkrótszym czasie. Centrum otworzymy przed terminem. Początkowo Vivo! w Krośnie miało być gotowe pod koniec tego roku. Jednak w tak sprzyjających warunkach, postawiliśmy sobie za cel wcześniejsze otwarcie obiektu i nastąpi ono na koniec trzeciego kwartału tego roku – 29 września. Od rozpoczęcia budowy do jej zakończenia minie zatem nieco ponad 11 miesięcy. Ponadto w trakcie procesu budowy i wynajmu okazało się, że zapotrzebowanie na lokale jest większe, niż wcześniej zakładaliśmy. Stąd decyzja o zwiększeniu ich liczby z 60 do 70 przy zachowaniu wcześniej ustalonej powierzchni najmu wynoszącej 21 tys. mkw.

Co zadecydowało o tak dobrym wyniku?

Na sukces Vivo! Krosno złożyło się kilka elementów. Przede wszystkim lokalizacja. Wybór Krosna i odpowiedniej działki – to był strzał w dziesiątkę. Mieszkańcy są zadowoleni z budowy galerii, chwalą projekt na forach internetowych i cieszą się na jego otwarcie. Wcześniej na większe zakupy do centrum handlowego musieli jeździć do Rzeszowa. Władze lokalne także wspierały nasze starania. Byliśmy również bardzo dobrze przygotowani do tej inwestycji, a zespół całkowicie się w nią zaangażował. Widać teraz, że jesteśmy silni sprzedażowo. Najemcy nas znają i nam ufają, dzięki czemu rozmowy trwają krócej. Procentują relacje, które przez lata budowaliśmy z partnerami biznesowymi.

A czy ten wynik oznacza, że najemcy zaczynają luzować politykę ekspansji?

Nie. Sieci handlowe nadal mają bardzo wysokie wymagania odnośnie lokalizacji i partnerów, z którymi chcą współpracować. Sytuacja w tym zakresie od dawna się nie zmienia. Ponadto ostrożność najemców w zakresie ekspansji wynika również z rozwoju sprzedaży internetowej. To powoduje, że o klienta trzeba walczyć nieustannie i jest to znacznie trudniejsze.

Czym zatem krośnieńskie Vivo! skusi klientów?

W naszym projekcie znajdzie się aż 30 debiutantów na rynku handlowym w Krośnie. Marki, które otworzą swoje pierwsze sklepy w tym mieście, zajmą łącznie 11 tys. mkw., czyli więcej niż połowę całkowitej powierzchni najmu. Wśród nich m.in. wyczekiwane kino, którego operatorem został Helios. Za ofertę spożywczą odpowiada w obiekcie supermarket Frac – sieć popularna na południu Polski. Będzie też H&M, marki z grupy LPP, Media Markt, Smyk, Jysk i wiele innych. Mieliśmy takie sytuacje, że o jeden lokal starało się kilku najemców. Wówczas nie zawsze kierowaliśmy się kryterium ceny. Ważne było, żeby zachować odpowiednie zróżnicowanie w zestawie najemców. Format Vivo! został stworzony z myślą o połączeniu zakupów z rozrywką, stąd zwiększony udział marek z tej kategorii. Podnieśliśmy wskaźnik powierzchni przeznaczonej na rozrywkę do 10 proc. całkowitej powierzchni najmu, co przekłada się na 16 proc. całkowitej liczby sklepów. Mam tu na myśli: restauracje, kawiarnie, plac zabaw, kino. Tworzymy centra nie po to, aby je hucznie otworzyć, ale po to, by zadowolić klienta, a z najemcami trwać w dobrych stosunkach, co potwierdza się później w wynikach operacyjnych.

Czy planują Państwo nowe obiekty pod marką Vivo!?

Obecnie jesteśmy w komfortowej sytuacji – nie musimy się martwić o niewynajęte lokale. Wobec tego skupiamy się na powitaniu pierwszych klientów w Vivo! w Krośnie. Rozważamy ekspansję tego formatu, ale dalsze kroki zależą od pozyskanych przez nas lokalizacji. Wszystkie marki, które posiadamy na rynku handlowym i biurowym, czyli Vivo!, Stop Shop i Myhive, chcemy rozwijać. I doskonale zdajemy sobie sprawę, że siła marki zależy również od częstotliwości jej występowania.

Wydanie 10 (224) październik 2017

Więcej w tym wydaniu arrow_forward

Kategorie