Dziesięć lat w Unii Europejskiej zmieniło wiele aspektów życia w Polsce, w tym także rynek mieszkaniowy. W tym okresie przeszliśmy przez dwie zasadnicze fazy. Pierwsza faza przypadła na lata 2004-2008, czyli okres hossy. W tym czasie mieliśmy do czynienia z bardzo wysokim popytem napędzanym łatwym dostępem do tanich kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich. Rynek rozwijał się bardzo dynamicznie wychodząc po raz pierwszy od czasu transformacji ustrojowej poza obszar największych miast oraz wprowadzając na polski rynek niedostępne wcześniej produkty, jak budynki apartamentowe najwyższej klasy czy apartamenty wakacyjne. Pojawili się także po raz pierwszy na naszym rynku na większą skalę deweloperzy z krajów UE, przeżywaliśmy również „najazd” nabywców z tych krajów, kupujących mieszkania w Polsce w celach inwestycyjnych. Niestety wyraźna przewaga popytu nad podażą w krótkim czasie doprowadziła do bardzo szybkich wzrostów cen, co
Powrót dużych inwestorów już bliski
Powrót dużych inwestorów już bliski
W 2025 roku na rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce dominował kapitał ze Skandynawii, krajów bałtyckich oraz Czech. Niszę po zachodnich podmiotach wypełniali także ...
CBRE
Sprzedaż kontra podaż
Sprzedaż kontra podaż
Najkrótszy komentarz do statystyk rynku za IV kwartał brzmi: rynek rośnie. Rośnie liczba mieszkań sprzedanych, wprowadzonych do sprzedaży, łączna liczba lokali w ofercie oraz niesp ...
JLL
Ceny hamują, decyzje się wydłużają
Ceny hamują, decyzje się wydłużają
W 2025 roku segment mieszkań premium funkcjonował w warunkach wyraźnie większej ostrożności po stronie popytu. Klienci potrzebują dziś więcej czasu na podjęcie decyzji zakupowej ni ...
CBRE