Pomysły posłów Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony zaniepokoiły branżę. Pomimo realnego zagrożenia organizacje zrzeszające właścicieli centrów czy sieci handlowych nie mają zbyt wielkich osiągnięć w obronie swoich interesówPopuliści z LPR i Samoobrony starają się pozyskać sympatię elektoratu (a zwłaszcza jego większej, biedniejszej części), w związku z czym pod koniec minionego roku odżyły pomysły wprowadzenia zakazu handlu w niedziele i święta. Pierwszym miastem, w którym na krótko wprowadzono takie ograniczenie, był Radom. Pomysł okazał się klapą. Pomimo tego do zakazu handlu w wybrane dni (autorstwa Ligi) politycy Samoobrony dołączyli ograniczenia dla firm planujących otwarcie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych (szczegóły w ramce). Pikanterii dodaje fakt, że osobą reprezentującą wnioskodawców jest Waldemar Nowakowski, założyciel i szef sieci sklepów Lewiatan, które powstają w niedużych miastach. Propozycje polityków nabie