Architekci są zgodni, że w przyszłości centra handlowe będą wyglądały inaczej, niż budzące emocje Złote Tarasy i Blue City w Warszawie. Na przykład zniknąć mogą hipermarkety
- To jakby UFO wylądowało w mieście - tak o Złotych Tarasach wypowiada się Jan Rycerski z pracowni Szaroszyk & Rycerski Architekci. Ani on, ani jego partner, Piotr Szaroszyk, nie darzą również sympatią Blue City. Ich zdaniem oba projekty, autorstwa odpowiednio amerykańskich i turecko-amerykańskich architektów (polscy specjaliści też mieli swój wkład), nie pasują do klimatu miasta, w którym powstają. Szymon Wojciechowski z pracowni APA Wojciechowski należy do grupy reprezentującej inne stanowisko. Jego zdaniem wspomniane inwestycje wnoszą dla miasta pewne wartości: - Projekt Złote Tarasy ożywi tę część Warszawy (okolice Dworca Centralnego-red.), która, o czym wszyscy wiedzą, nie jest zbyt atrakcyjna - twierdzi.
"Wewnętrzna" architekturaSzymon Wojciechowski podkreśla,