Stadiony, drogi, lotniska, dworce… Tak, tak, oczywiście przygotowujemy się do Euro 2012. Poważne programy poprawy infrastruktury, wielkie wolontariaty turystyczne, skomplikowane systemy bezpieczeństwa. A czego kibicowi potrzeba przede wszystkim? Dobrej pogody oraz zwycięstwa faworytów. I, oczywiście, zaspokojenia podstawowych potrzeb – jedzenia, picia, snu oraz… toalety. Nie muszę przekonywać, jak bardzo ich brak może zepsuć najlepszą imprezę Emil GóreckiO tym, na jakie niespodzianki można się natknąć w publicznej toalecie, krąży wiele historii. Do walki na froncie higieny w publicznych toaletach stanęły więc obywatelskie partole czystości zorganizowane przez firmę CWS-boco. Badacze, zręcznie grając ludzi w potrzebie, odwiedzili ponad 200 takich placówek w sześciu miastach, które przygotowują się do goszczenia kibiców na mistrzostwach Euro 2012. Doceńmy tę brawurę. Czego ci „tajemniczy klienci” wymagali? Przede wszyst