Świat w realu już nam nie wystarcza, kogo nie ma w internecie, ten nie istnieje. To oczywiście nie musi być prawda, choć lepiej egzystencji nie ryzykować. Portale społecznościowe biją rekordy popularności pod względem liczby użytkowników, za tym idą pieniądze firm, które się w tym nierealnym świecie pozycjonują. Coraz więcej jest takich, którym zwyczajna witryna nie wystarcza. Potrzebują interakcji Emil Górecki Tak jest w przypadku centrów handlowych. Cel – oswajać klienta, informować go, przyciągać, przywiązać. Można spróbować przez twitter lub facebook. Jednemu z największych centrów handlowych świata – King of Prussia Mall w Pensylwanii – udało się przyciągnąć, bagatela, 27,7 tys. podglądaczy na facebooku i znacznie mniej, bo jedynie nieco ponad 1 tys. „ćwierkaczy” na twitterze.Warszawskie Złote Tarasy znalazły się na portalu facebo