Nie była to prezydentura gospodarcza. Priorytetami Lecha Kaczyńskiego nie były sprawy polskiego biznesu, przedsiębiorców 
czy ekonomicznej kondycji kraju. Częściej bywał na rocznicowych uroczystościach niż na szczytach gospodarczych. Nie znaczy to jednak, że Prezydent w ogóle nie był zainteresowany tym środowiskiem. Nie myślał jednak kategoriami gospodarki, tylko kategoriami obywatela i człowieka Emil Górecki Lech Kaczyński nie popadał w hurraoptymizm. Doceniał siłę polskiej gospodarki, ale znał też koszty jej rozwoju. Zdawał sobie sprawę z tego, że za sukcesami przedsiębiorstw stoi ciężka praca zwykłych ludzi i że ludzie ci nie zawsze są odpowiednio wynagradzani. Był również przekonany, że małe rozwarstwienie społeczne jest gwarantem spokoju i solidarności społecznej. – Polska, chociaż w porównaniu z innymi [krajami] odnosi sukcesy, j