Coraz częściej deweloperzy oferują najemcom lokale w „energooszczędnych budynkach biurowych”. Okazuje się jednak, że tego typu hasło to zwykły chwyt marketingowyWedlug definicji za budynek energooszczędny uważa się taki obiekt, w którym roczne zapotrzebowanie na ciepło jest niższe od 70 kWh na metr kwadratowy. Budynki takie muszą mieć dobrą izolację cieplną, kontrolowaną wentylację i zredukowane do minimum mostki cieplne. Możemy także mówić o energooszczędnym budynku, jeśli zamontowane są w nim np. oddzielne układy do rozliczania poszczególnych najemców (czyli każdy płaci za tyle energii, ile w rzeczywistości zużył). Ponadto do przeszkleń budynków powinny być wykorzystywane potrójne, wypełnione argonem okna, które pozwalają na oszczędność gazu oraz prądu. Ważna jest również termoizolacja ścian, która pozwala na utrzymanie ciepła i chłodu w obiekcie w zależności od pory roku. Dobre hasłoBudownictwo energooszczędne o