Choć Covid-19 ani myśli odpuszczać, a liczba zakażonych rośnie na całym świecie, nikt już nie mówi o lockdownie i zamknięciu gospodarek. Zastopowanie aktywności gospodarczej – od produkcji, przez handel, aż po usługi – spowodowało załamanie gospodarcze o skali niespotykanej w historii pomiarów PKB. Nie brakło porównań do sytuacji po II wojnie światowej. W strefie euro gospodarka skurczyła się o 12 proc., choć różnice między krajami były znaczne – w Niemczech było to 10 proc., a w Hiszpanii – blisko 20 proc. Japońska gospodarka osłabła o 28 proc., w Tajlandii, Malezji czy Singapurze odnotowano spadki od 10 do 20 proc. Z kolei w USA gospodarka skurczyła się o 32 proc., ale w tym przypadku trzeba pamiętać, że dane zza oceanu są annualizowane, czyli pokazują, co by było, gdyby sytuacja z II kwartału trwała 12 miesięcy. wTymczasem w większości krajów odbicie po odwieszeniu gospodarki jest wyraźne i gospodarczy dramat II k