EN

Buduj, wynajmuj i rządź

Small talk
W okresie covidowym (tj. w pierwszym półroczu) podpisaliśmy ponad 33 umowy najmu, w tym znaczący kontrakt biurowy na 8,2 tys. mkw. na 10 lat z firmą Ista. To jedna z największych umów biurowych podpisanych w tym okresie na Górnym Śląsku – mówi Dominik Leszczyński, CEO, DL Invest Group

Tomasz Cudowski, Eurobuild CEE: Aktywa warte około 1 mld zł, projekty w całej Polsce, partnerstwo z DHL, własna sieć coworków… A jeszcze trzy lata temu mało kto o Was słyszał. Skąd taka dynamika u lokalnej firmy z Katowic, i to w ciężkich czasach?

Dominik Leszczyński, CEO, DL Invest Group: To efekt realizowanej konsekwentnie od kilkunastu lat strategii budowy portfela nieruchomości komercyjnych generujących stałe przepływy. A ponieważ jesteśmy mocno zaangażowani w każdy prowadzony projekt, pozostaje nam bardzo mało czasu na komunikację i ukazywanie szeroko światu tego, co robimy, więc może faktycznie mało kto o nas słyszał (śmiech). Zaczynaliśmy jako land developer, zajmując się obrotem gruntami, a następnie budową niedużych parków handlowych, w większości poniżej 2 tys. mkw. powierzchni, które ciągle są w naszym portfelu. Trzymamy się strategii „build & hold” – przygotowujemy projekty samodzielnie, komercjalizujemy je i sami nimi zarządzamy.

Głośno było ostatnio o Waszym partnerstwie z DHL-em. Jak się pozyskuje takiego potentata do współpracy?

Na pewno długo. Uznaliśmy w pewnym momencie, że nasza firma „dojrzała” i zaczęliśmy się rozglądać za dużym partnerem, który podkreśliłby nasze kompetencje i z którym moglibyśmy wypracować wartość dodaną dla najemców. Rozmowy z DHL-em trwały półtora roku, dokładnie badano nas od strony prawno-podatkowej oraz możliwości technicznych. W efekcie pozyskaliśmy największego logistyka na świecie, z którym realizujemy obecnie joint venture.

Wystarczy Wam gruntów?

Nasz bank ziemi liczy obecnie około 2 mln mkw., z czego 1,6 mln mkw. to grunty przygotowane pod realizację projektów logistycznych. Bank ziemi obejmuje głównie Górny Śląsk i Podkarpacie, ale mamy także w przygotowaniu projekty m.in. w Szczecinie, Gdańsku, Łodzi, Krakowie i Teresinie. W tym ostatnim mieście budujemy obecnie kompleks magazynowy składający się z trzech obiektów o powierzchni 100 tys. mkw. Równolegle kończymy budowę czterech obiektów BTS dla firm InPost, Hanex, Hutchinson oraz DHL.

Macie w portfelu także obiekty handlowe…

Tak, 13 parków handlowych, które dobrze poradziły sobie w tym trudnym okresie. Wszystkie są w całości wynajęte. Mimo że retail nie jest teraz przez banki oraz fundusze dobrze oceniany, my widzimy w tej branży potencjał rozwoju, a aktualnie realizujemy rozbudowę dwóch parków.

…ale macie też biurowce.

Pięć gotowych budynków, w tym świeżo oddany do użytku DL Piano o powierzchni 17 tys. mkw., plus dwa projekty w budowie: DL Tower oraz DL Prime. Co ważne, w okresie covidowym (tj. w pierwszym półroczu) podpisaliśmy ponad 33 umowy najmu, w tym znaczący kontrakt biurowy na 8,2 tys. mkw. na 10 lat z firmą Ista. To jedna z największych umów biurowych podpisanych w tym okresie na Górnym Śląsku. Właśnie z myślą o tym najemcy rozpoczynamy w grudniu budowę biurowca DL Prime w Gliwicach o powierzchni 19 tys. mkw. Uruchomiliśmy także własną sieć biur serwisowanych dla najemców, którzy nie potrzebują dużych powierzchni – DL Space. Nasza strategia rozwoju z 2019 roku zakłada podwojenie wartości aktywów z 1 mld do 2 mld zł do 2024 roku.

Ambitnie. Dość nietypowo rozbudowaliście wewnętrzne struktury zajmujące się komercjalizacją. Czy to się sprawdza podczas pandemii?

Zdecydowanie tak. Mamy trzy własne zespoły sprzedażowe, które odpowiadają za najem 92 proc. powierzchni naszych nieruchomości. Możemy szybciej i – w wielu przypadkach – skuteczniej reagować na zmiany na rynku, np. szybko podnajmować wolne powierzchnie. Mamy m.in. własny serwis facility management, a także usługę, którą nazywamy „concierge” – zajmuje się wszelkimi problemami najemców, od przepalonej żarówki po wsparcie merytoryczne, np. prawne.

Nie tylko budujecie nowe, ale i odnawiacie stare budynki.

Tak. Przeprowadziliśmy na przykład restrukturyzację obiektu PZU w Częstochowie, a także Reinholda w Katowicach, który przejmowaliśmy praktycznie jako pusty obiekt do remontu – dziś, po niespełna dwóch latach, jest w pełni wynajęty, a równolegle obok budujemy DL Tower. Mamy również w swoim portfelu jedną z pereł śląskiej architektury – zabytkowy budynek z 1903 roku, tzw. starą pocztę w Gliwicach. Całkowicie go wyremontowaliśmy i wynajęliśmy całą powierzchnię (około 8 tys. mkw.), wprowadzając do budynku nowe życie. Obecnie działają tu call center i szkoła językowa, a na parterze – restauracja i kawiarnia. Jak chcemy zauroczyć jakiegoś inwestora, to zabieramy go do tego budynku.

A jakie (nie swoje) budynki na Śląsku pokazałby Pan gościom, jeśli miałby Pan być przewodnikiem po tutejszej architekturze?

Jestem miłośnikiem projektu nowej siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach – to wspaniała, nowoczesna architektura, która robi wrażenie zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz obiektu. Po drugiej stronie są zabytkowe Szopienice – dzielnica Katowic ze znakomicie zachowanymi zabudowaniami przemysłowymi i mieszkalnymi. Warto zobaczyć, więc zapraszamy na Górny Śląsk – zarówno w celach turystycznych, jak i biznesowych.

Wydanie 11 (253) listopad 2020

Więcej w tym wydaniu arrow_forward

Kategorie