Zacznijmy od abecadła: ślad węglowy to wskaźnik powiązany bezpośrednio z globalnym ociepleniem i jego wszystkimi negatywnymi konsekwencjami. Jego zmniejszanie jest sposobem na spowolnienie wzrostu średnich temperatur w skali całego świata, tego bilansu nie można jednak przeprowadzać na oko. – Oczywiście, warto stosować dobre praktyki na każdym z etapów życia budynku, pytanie tylko, jak możemy ocenić ich wpływ na ślad węglowy, jeśli nie przeprowadziliśmy stosownych kalkulacji – pyta retorycznie Janusz Mizerny, sustainability manager ze Sweco. – Pierwszym krokiem, i to na etapie koncepcji, powinno być przeprowadzenie obliczeń, żeby móc zidentyfikować tzw. hot-spoty, czyli obszary i materiały budynkowe, które mają największy udział we wbudowanym śladzie węglowym. W kolejnym kroku można już przeprowadzać odpowiednie modyfikacje projektu konstrukcji czy szukać dostawców materiałów o niższych wskaźnikach emisyjności. Bez obliczeń robilibyś