Jestem w pracy. I jestem szczęśliwa!

Small talk
Małgorzata Poręba jest dyrektorką ULI Poland, gdzie kieruje misją organizacji, polegającą na kształtowaniu przyszłości środowiska zurbanizowanego w celu wywierania transformacyjnego wpływu na społeczności na całym świecie. Odpowiada za rozwój strategiczny, zaangażowanie członków, projektowanie programów oraz wspieranie współpracy międzysektorowej w branży nieruchomości w Polsce. W trakcie swojej kariery zajmowała kierownicze stanowiska i doradzała czołowym polskim i międzynarodowym organizacjom, w tym Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości, Polskiemu Towarzystwu Stwardnienia Rozsianego, Century 21 oraz EurobuildCEE.
Czytasz ten materiał, ponieważ objęty jest darmowym limitem. Kup pełny dostęp!

Tyle lat na rynku, po różnych stronach barykady. Jak, jako osoba z takim doświadczeniem, oceniasz obecną sytuację na rynku nieruchomości komercyjnych? Który sektor, Twoim zdaniem, najbardziej przez ostatnie dekady się rozwinął, a który pozostał nieco w tyle?

Małgorzata Anna Poręba, dyrektor, ULI Poland: Z jednej strony rynek znajduje się dziś w trybie adaptacyjnym – mierzy się z nową ekonomią, redefinicją wartości aktywów, zmianami klimatycznymi i społecznymi. Z drugiej – widać dojrzałość i gotowość branży do testowania nowych modeli funkcjonowania. To moment, w którym kreatywność, elastyczność i odpowiedzialność inwestycyjna stają się naprawdę istotnymi przewagami. Jeśli miałabym wskazać sektor, który przeszedł największą transformację w ostatnich dwóch dekadach, bez wątpienia będzie to living – czyli rynek mieszkaniowy w szerokim ujęciu. Jeszcze w raporcie Emerging Trends in Real Estate, wydawanym przez ULI i PwC w 2004 roku, living był traktowany jako jedna zbiorcza klasa aktywów. Tymczasem w edycji na 2025 rok aż sześć z dziesięciu najwyżej ocenianych sektorów inwestycyjnych jest związanych właśnie z tym obszarem – od PRS i student housing, przez senior living, aż po co-living i affordable housing. To pokazuje nie tylko skalę zróżnicowania tego rynku, ale też rosnącą świadomość inwestorów co do znaczenia czynników społecznych i demograficznych. Dynamicznie rozwija się również sektor mixed-use – zarówno na poziomie pojedynczych projektów, jak i całych obszarów miejskich. Coraz częściej mówimy o przestrzeniach, które integrują funkcje mieszkaniowe, biurowe, handlowe, edukacyjne, sportowe i rozrywkowe. To już nie tylko trend projektowy, lecz zmiana kulturowa. Gensler trafnie określa takie miejsca mianem experience-driven lifestyle districts – miejskich kotwic, które budują lokalne społeczności i wspierają zrównoważony rozwój.

Jakie wydarzenie uważasz za najbardziej przełomowe dla funkcjonowania rynku?

Było kilka takich momentów, które znacząco zmieniły sposób myślenia o nieruchomościach. Pandemia Covid-19 bez wątpienia była jednym z nich – z dnia na dzień przewartościowała sposób, w jaki korzystamy z przestrzeni biurowych, mieszkaniowych czy handlowych. To właśnie wtedy na nowo zaczęliśmy zadawać pytania o zdrowie, odporność, elastyczność budynków i miast. Kolejnym punktem zwrotnym było Porozumienie paryskie – dokument, który nadał bardzo konkretny kierunek działaniom w obszarze klimatu i ESG. Od tego momentu zrównoważony rozwój przestał być dodatkiem – stał się wymogiem, także ze strony kapitału instytucjonalnego. I wreszcie koncepcja miasta 15-minutowego, która redefiniuje pojęcie wartości lokalizacji. To nie tylko model urbanistyczny – to wizja miasta dostępnego, funkcjonalnego, inkluzywnego i wspierającego lokalne społeczności.

ULI jest organizacją międzynarodową. Jak oceniasz polski rynek na tle, nie ma co ukrywać, wciąż nieco bardziej rozwiniętego Zachodu? W jakich jeszcze obszarach powinniśmy go gonić?

Polska na wielu polach nie tylko dogoniła Zachód, ale często wręcz go wyprzedza – jesteśmy jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się gospodarek w Europie, z bardzo nowoczesnym zasobem nieruchomości i wysokim poziomem profesjonalizacji zespołów. Tempo adaptacji do globalnych trendów, jakość projektowania, dostępność danych i świadomość ESG – to wszystko działa na naszą korzyść. Ale są też obszary, w których nadal mamy potencjał do nadrobienia dystansu. Jednym z nich jest gospodarka cyrkularna i tzw. regeneracyjne podejście do inwestycji (regenerative development). W Polsce wciąż brakuje przykładów udanych konwersji budynków zrealizowanych w tym duchu, podczas gdy na rynkach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych staje się to coraz powszechniejszą praktyką. Szczególnej uwagi wymaga też sektor senior housing – nie w tradycyjnej formule domów opieki, lecz w postaci nowoczesnych, inkluzywnych projektów mieszkaniowych dla osób starszych. W Europie Zachodniej rozwijają się modele integrujące różne pokolenia, wspierające samodzielność seniorów i budujące ich rolę w lokalnych wspólnotach. W Polsce temat ten pozostaje na marginesie debaty urbanistycznej, mimo że dane demograficzne nie pozostawiają złudzeń – ta potrzeba będzie tylko rosnąć. I wreszcie affordable housing, czyli dostępne cenowo mieszkalnictwo. To temat, który zyskuje na znaczeniu, coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, ale nadal jesteśmy na etapie koncepcyjnym. Brakuje spójnych, długofalowych rozwiązań: zarówno ram prawnych, jak i zachęt inwestycyjnych czy modeli współpracy między samorządami, sektorem prywatnym i organizacjami społecznymi. To nie tylko wyzwanie społeczne, ale również strategiczny obszar rozwoju miast i równoważenia rynku mieszkaniowego.

Pewnie nie wszyscy wiedzą, że pracowałaś kiedyś w „Eurobuildzie”, więc też należysz do grona osób, dzięki którym mamy dziś nasz jubileusz w postaci 300. wydania magazynu. Jakie wydarzenie związane z Twoją eurobuildową historią najmilej wspominasz?

Z „Eurobuildem” byłam związana przez około siedem lat. Formalnie kierowałam działem konferencji, ale w praktyce pracowałam ramię w ramię ze wszystkimi działami. Tworzyliśmy naprawdę zgrany zespół, który wspólnie budował rozpoznawalność i siłę tej marki. Mam wiele miłych wspomnień. Bardzo dobrze wspominam atmosferę – silne poczucie przynależności, wzajemne wsparcie i ogromną energię do działania. Jeden moment zapadł mi w pamięć szczególnie. Turniej golfa w Naterkach – zawodnicy już wyruszyli na pole, a ja po całym tygodniu przygotowań w końcu usiadłam w fotelu, spojrzałam na bezchmurne niebo i pomyślałam: „Jestem w pracy. I jestem szczęśliwa”.

Kategorie

Twoje zamówienie
Twoje dane
Ilość kont dostępowych
Każde konto zapewnia niezależy dostęp na jednym urządzeniu. Dodatkowe konta dostępowe będziesz mógł utworzyć w ustawieniach konta.
Dane fakturowe
Podsumowanie zamówienia
Net price
Kont dostępowych #
Zamówienie netto
Podatek VAT (%)
Zamówienie brutto
Bezpiecze płatności zapewnia

Nie przegap najnowszego wydania