Od blisko dwóch dekad polski rynek nieruchomości komercyjnych przeżywa nieprzerwany boom. Powstają nowe biurowce, centra handlowe i magazyny. Skala robi wrażenie: na koniec 2025 roku zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej w Polsce przekroczyły 36 mln m², sektor biurowy zamknął rok wynikiem ok. 13 mln mkw. (Warszawa 6,2 mln mkw. według PINK), a powierzchnia handlowa osiągnęła 14,2 mln mkw. PRCH).
To właśnie najemca, ostatnie ogniwo zamykające cykl, pełni w tym całym systemie najważniejszą rolę. Podpisanie umowy najmu decyduje, o tym czy w ogóle budynek powstanie. Tylko dobrze wynajęta nieruchomość, z odpowiednio długą średnią ważoną zapadalnością umów najmu i czynszem generującym rynkową stopę zwrotu, tworzy wartościowy produkt inwestycyjny, czyli taki, jakiego szukają fundusze z całego świata. Dotyczy to wszystkich klas aktywów bez wyjątku: magazynów, powierzchni handlowych, biur i hoteli. W końcu tylko nieruchomość przynoszącą zysk