Znów nadeszła pora noworocznych życzeń. Tym razem chciałbym je wypowiedzieć nie w swoim imieniu, tylko w imieniu kogoś, kto gości mnie przez większą część roku i z kim bardzo się lubimy. Mam na myśli Warszawę. Gdyby zapytać kogokolwiek zajmującego się inwestowaniem w nieruchomości, a zwłaszcza poważnych panów w garniturach, którzy jeżdżą po Europie Środkowo-Wschodniej rozglądając się za możliwościami zakupu najlepszych obiektów, Warszawa jest naprawdę dobrym miejscem, w którym warto być. Ale ponieważ w biurze oraz poza nim uważany jestem za osobę gderliwą, którą trudno zadowolić, dlatego pozwoliłem innym warszawiakom wypowiedzieć się w tej kwestii. W przeciwnym wypadku lista noworocznych życzeń do władz Warszawy mogłaby zawierać kilka stron. Oto jakie zobowiązania chcieliby usłyszeć od włodarzy stolicy moi przyjaciele i zarazem mieszkańcy stolicy, którzy sporządzili listę.
1. Koniec stosowania soli do rozpuszczania śniegu i