Pieniądze nie mają ojczyzny. Czy na pewno? Gdy przyjrzymy się inwestorom na rynku nieruchomości okazuje się, że rośnie siła lokalnych graczy, którzy wypierają zadomowione w Naszej części Europy niemieckie fundusze Ewa Andrzejewska Nadwiślańskie nieruchomości kupują Polacy, a czeskie – mieszkańcy kraju słynącego z piwa i pięknej praskiej starówki. – W pierwszej połowie tego roku zakupy na rynku nieruchomości w Polsce miały wartość w przybliżeniu 1,5 mld euro, z tego około 78 mln euro wydatków należało do inwestorów krajowych. Największe transakcje to m.in. przejęcie rzeszowskiego centrum handlowego Millenium Hall, iławskiej Galerii Jeziorak za 16,5 mln euro, lubińskiego obiektu wyposażenia wnętrz Indomo za 12 mln euro czy kaliskiego kameralnego centrum Jantar za 600 tys. euro – wylicza W