To się nazywa druga natura! Wyjeżdżając na wakacje myślałem, 
że będzie to czas uśpienia mojej nieruchomościowej ciekawości. Jednak nie. Spacerując pod koniec czerwca po Montrealu i objeżdżając okolice, odniosłem wrażenie, że Kanada nie oparła się kryzysowi 
– co trzeci, czwarty dom lub mieszkanie czekał na najemcę. Dlaczego? Emil Górecki Widok był to nieco smutny, niemniej dość intrygujący. Z każdym dniem moja ciekawość rosła, bo na trawnikach i chodnikach przed domami pojawiały się sterty śmieci – stare sofy, materace, szafki, pralki. Tak miasto przygotowywało się do obchodów Dnia Kanady – najważniejszego święta państwowego, przypadającego 1 lipca.Poranek rzeczonego dnia obudził mnie szumem ciężarówek, nerwowymi krokami sąsiadów, stukaniem mebli po drewnianej podłodze. Czy tak świętuje się w Quebeku? W niedalekiej (jak na warunki kanadyjskie) Ottawie p