Po kilku latach ciągłego wzrostu, rynek powierzchni handlowych w Europie Środkowo-Wschodniej czeka przerwa. Ale czy to powód do zmartwienia, czy raczej czas na ochłonięcie po kilku szalonych latach?Mladen PetrovWszystko wyglądało świetnie. W 2008 roku Rumunia i Bułgaria zajęły pierwsze miejsce w Europie pod względem ilości nowych powierzchni handlowych, jakie pojawiły się na rynku – odnotowały one rekordowy wzrost o – odpowiednio – 63 proc. 
i 76 proc. Po wstąpieniu do Unii Europejskiej w 2007 roku, oba kraje tryskały optymizmem – pojawili się inwestorzy chcący tu budować. Wszystko i wszędzie. To dlatego w bułgarskim mieście Kazanlak, zamieszkałym przez 80 tys. osób, powstały dwa nowe centra handlowe. Po drugiej stronie Dunaju, w Rumunii, deweloperzy i inwestorzy też działali energicznie: ogłaszali plany realizacji wielu projektów.