ŚWIAT Odbiór zamówień internetowych w sklepach fizycznych to mocna przewaga konkurencyjna dla sprzedawców wielokanałowych. Ale też spory wydatek, jeśli tą przewagą mają pozostać na dłużej. Przekonują się o tym niektóre brytyjskie sieci handlowe, które część związanych z tą usługą kosztów zaczynają przerzucać na klientów.
Brytyjczycy zdążyli już przyzwyczaić się do tego, że właściwie każda większa sieć sprzedaży detalicznej oferuje usługę zamów i odbierz. I najczęściej robi to za darmo, dostrzegając wyraźną zależność między dostępnością tej opcji dostawy a wzrostem sprzedaży i częstotliwości wizyt w sklepach. Spółka Marks & Spencer ma właśnie zamiar powiększyć swoją sieć oferowanego za darmo odbioru zamówień internetowych – dziś liczącą sobie 200 lokalizacji – o kole
Chiński e-commerce szuka magazynów w CEE
Chiński e-commerce szuka magazynów w CEE
Cushman & Wakefield
Od 1 lipca 2026 roku przesyłki e-commerce o wartości do 150 euro importowane spoza Unii Europejskiej przestaną korzystać ze zwolnienia z cła, a w okresie przejściowym – wstęp ...
Przepisy przejściowe dotyczące specustawy mieszkaniowej umożliwiają dokończenie rozpoczętych postępowań
Przepisy przejściowe dotyczące specustawy mieszkaniowej umożliwiają dokończenie rozpoczętych postępowań
Polski Związek Firm Deweloperskich
W związku z pojawiającymi się pytaniami dotyczącymi przepisów przejściowych związanych z wygaszeniem tzw. specustawy mieszkaniowej (lex deweloper), warto podkreślić, że obowiązując ...
Fala upałów testuje odporność biznesową sieci handlowych
Fala upałów testuje odporność biznesową sieci handlowych
Sescom Group
Trwająca fala upałów w Europie coraz wyraźniej pokazuje, że ekstremalne temperatury przestają być sezonową niedogodnością, a stają się realnym czynnikiem ryzyka biznesowego dla ret ...