Przeceny na rynkach mieszkaniowych nie są zbyt częste i zbyt dotkliwe – pokazuje historia USA, Wielkiej Brytanii czy Australii. W dłuższym terminie nieruchomości drożeją też szybciej niż rosną ceny dóbr i usług mierzone inflacją. Podczas najdłuższego w historii okresu, w którym rosły cen nieruchomości za Oceanem, przeciętny dom zdrożał ponad 40-krotnie – wynika z danych indeksu Case Shiller za lata 1933-2006. Dla porównania: najdłuższa hossa na rynku brytyjskim podniosła wycenę przeciętnego domu ponad 30-krotnie – z 1853 funtów w 1954 roku do 62782 funtów w 1989 roku – wynika z danych Nationwide. Dane z Australii mają znacznie krótszą historię, może też dlatego w latach 1986-2008 zanotowano tam "jedynie" czterokrotny wzrost cen domu w dużym mieście.
Co urosło, spadać nie chce
Jak na tym tle wyglądają okresy kryzysów i przecen? Nie są one aż tak imponujące. Co więcej – nie zdarzyło się nigdy, aby fala pr
Powrót dużych inwestorów już bliski
Powrót dużych inwestorów już bliski
W 2025 roku na rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce dominował kapitał ze Skandynawii, krajów bałtyckich oraz Czech. Niszę po zachodnich podmiotach wypełniali także ...
CBRE
Sprzedaż kontra podaż
Sprzedaż kontra podaż
Najkrótszy komentarz do statystyk rynku za IV kwartał brzmi: rynek rośnie. Rośnie liczba mieszkań sprzedanych, wprowadzonych do sprzedaży, łączna liczba lokali w ofercie oraz niesp ...
JLL
Ceny hamują, decyzje się wydłużają
Ceny hamują, decyzje się wydłużają
W 2025 roku segment mieszkań premium funkcjonował w warunkach wyraźnie większej ostrożności po stronie popytu. Klienci potrzebują dziś więcej czasu na podjęcie decyzji zakupowej ni ...
CBRE