Według analiz aż 90 proc. inwestycji budowlanych nie kończy się w planowanym terminie. Główna przyczyna? Nie brak funduszy czy materiałów, ale niedokładna, rozproszona i przestarzała komunikacja. To właśnie ona generuje opóźnienia, nadmiarowe koszty i trudności w realizacji nawet najprostszych zadań. Problem ma charakter globalny, ale jego skutki odczuwalne są również na polskich placach budowy.
Niespójne notatki z budowy, nieczytelne formularze, utracone e-maile czy wiadomości od byłych pracowników – tak w praktyce wygląda problem utraty danych w budownictwie. Według naszego raportu Information Loss in Construction, nieefektywna wymiana informacji to jedno z największych, a zarazem najmniej widocznych zagrożeń dla rentowności inwestycji. Globalne szacunki mówią o aż 1,8 bln dolarów strat rocznie generowanych przez utratę danych lub błędne informacje w sektorze budowlanym. Branża wciąż bazuje na rozwiązaniach analogowych – papierowyc
Kto zyska, kto straci?
Kto zyska, kto straci?
Nadchodzi największa zmiana na rynku gruntów od lat. Reforma planowania przestrzennego sprawi, że atrakcyjne dotąd działki mogą stracić na wartości, a grunty o jasno określonym prz ...
Walter Herz
Deweloperzy wracają do gry
Deweloperzy wracają do gry
Kwiecień przyniósł wyraźne ożywienie w budownictwie mieszkaniowym. Rozpoczęto budowę ponad 15 tys. mieszkań – najwięcej od października 2024 roku i o ponad 22 proc. więcej ni ...
Polski Związek Firm Deweloperskich
Wzrost sprzedaży i wyraźne ograniczenie podaży
Wzrost sprzedaży i wyraźne ograniczenie podaży
W I kwartale 2026 roku polski rynek mieszkaniowy zanotował wyraźny wzrost sprzedaży. Na siedmiu największych rynkach sprzedano łącznie 12,9 tys. mieszkań (wzrost o 11,1 proc. kdk i ...
JLL Polska