Luka w podaży nowych kontraktów, rewizja w już istniejących planach inwestycyjnych i to, czego najbardziej obawiają się firmy budowlane – czyli ciągła praca w nieznanych warunkach, na niezbadanych dotąd zasadach, to obraz naszej nowej rzeczywistości. Jest to efekt kuli śnieżnej, tu dodatkowo wyposażonej w tzw. „koronę”, która przetoczyła się po całej branży nieruchomości.
Epidemia namieszała w wielu sektorach polskiej gospodarki. Również w „budowlance” zebrała swoje żniwo. Choć przez cały okres lockdown’u nie było przepisów ograniczających roboty budowlane w Polsce, to już wydłużające się formalności w urzędach, problemy z siłą roboczą, czy zakłócenia w łańcuchu dostaw wyraźnie odbiły się na trwających inwestycjach. Skutkuje to rosnącymi kosztami oraz opóźnieniami realizacji niektórych projektów, które wykonawcy starają się w miarę swoich możliwości nadrobić.
Pierwsze trudności pojawiły
Rynek mieszkań łapie równowagę
Rynek mieszkań łapie równowagę
Początek 2026 roku przyniósł wyraźne wyhamowanie nowych inwestycji mieszkaniowych, ale nie oznacza to osłabienia rynku. Dane GUS wskazują raczej na wejście w fazę stabilizacji &nda ...
Polski Związek Firm Deweloperskich
MIPIM 2026. Kapitał odmraża się, ale selekcja się zaostrza
MIPIM 2026. Kapitał odmraża się, ale selekcja się zaostrza
Po dwóch dniach rozmów i spotkań na MIPIM 2026 w Cannes rynek europejski wysyła wyraźny sygnał: kapitał wraca do procesów inwestycyjnych, ale robi to z większą selektywnością niż p ...
Walter Herz
Jedno biuro – różne punkty widzenia
Jedno biuro – różne punkty widzenia
Malejąca dostępność nowych biur, rosnąca konkurencja o najlepsze lokalizacje przy trwałym przejściu na hybrydowy model pracy sprawia, że polski rynek biurowy wchodzi w nowy etap. F ...
Walter Herz