W historii polskiego rynku mieszkaniowego wydarzyło się to już kilkukrotnie. O północy 31 grudnia, a dokładniej ostatniego dnia roboczego w roku o tej godzinie, o której zostają zamknięte biura sprzedaży lub oddziały banków, jakaś porcja popytu wyparowuje. Zapewne niebawem zaczną się akademickie dyskusje, czy to coś, co znika, powinno się nazywać popytem, czy też nie. Niezależnie od definicji, jest to fakt: jakaś część potencjalnych nabywców, która chciała, a z różnych powodów nie zdołała złożyć wniosków w ramach programu dopłat do kredytu hipotecznego, nie pojawiła się już w biurach sprzedaży w styczniu 2024 roku.
W takiej sytuacji dla opisywania sytuacji na rynku zaczyna być dość istotne, jakie dane interpretujemy. Dział badań i analiz rynku JLL ma w swoich badaniach przede wszystkim na celu zilustrowanie relacji popytu i podaży, dlatego poprzez „mieszkania sprzedane” rozumiemy zarówno płatne rezerwacje, jak i umowy dewelo
Coraz więcej renegocjacji na rynku magazynowym. Co to mówi o strategiach najemców?
Coraz więcej renegocjacji na rynku magazynowym. Co to mówi o strategiach najemców?
Przedłużenie umowy najmu należy traktować jak zawarcie nowego kontraktu – z pełną analizą potrzeb operacyjnych, parametrów technicznych i kosztów. Zmianę potwierdzają dane ...
Newmark Polska
Słowenia wykorzystuje swoją pozycję
Słowenia wykorzystuje swoją pozycję
Globalne łańcuchy dostaw przechodzą strukturalną transformację, coraz silniej kształtowaną przez czynniki geopolityczne, takie jak eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie czy nara ...
Rohlig SUUS Logistics Slovenia
Rynek mieszkań łapie równowagę
Rynek mieszkań łapie równowagę
Początek 2026 roku przyniósł wyraźne wyhamowanie nowych inwestycji mieszkaniowych, ale nie oznacza to osłabienia rynku. Dane GUS wskazują raczej na wejście w fazę stabilizacji &nda ...
Polski Związek Firm Deweloperskich