Gdzieniegdzie roboty przy projektach na Euro 2012 postępują szybciej niż zaplanowano, gdzie indziej – wolniej. Tu i ówdzie z perturbacjami bądź z emocjami. Zasada „festina lente” już nie obowiązuje, nie ma czasu spieszyć się powoli – zostały dwa lata. Na niezrealizowanych zamówieniach stawia się pieczątkę „cito” Emil GóreckiAutostrada A1 prowadząca do Czech miała być gotowa już w sierpniu. Nie będzie. Inwestor – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – przypomina, że dziś osiemnastokilometrowy odcinek trasy powinien być gotowy w 85 proc., ale zaawansowanie prac jest szacowane jedynie na 50 proc. Trochę szarpaniny w sądzie z (byłym już) wykonawcą Alpine Bau i ostatecznie autostrada powstanie do wiosny 2012 roku. Z drugiej strony granicy przedłużenie polskiej A1 też będzie gotowe z