Jakiś czas temu spotkałem się w Warszawie z moją znajomą z Kanady. Pierwszą stronę gazet z tej soboty zajmowało zdjęcie premiera Donalda Tuska i ministra finansów Jacka Rostowskiego na tle czerwonej mapy politycznej Europy z zaznaczonymi wynikami PKB z drugiego kwartału 2009 roku. Jedynym zielonym miejscem była Polska. Znajoma cudzoziemka zainteresowała się zdjęciem. Była pod wrażeniem gospodarczych wyników Polski. No i dobrze!Emil GóreckiOczywiście, sukces ten ma wielu ojców, ale rząd usynawia go trochę na siłę. Gdyby gospodarka znalazła się w gorszej sytuacji, ekipa PO-PSL wynik potraktowałaby po macoszemu i bez rozgłosu. Jak zresztą każda inna ekipa rządząca. Ale nie o tym mowa. W końcu tak, czy inaczej, to świetna wiadomość, że wyróżniamy się spośród wszystkich gospodarek Europy, i to pozytywnie!Minął rok od symbolicznego początku kryzysu, czyli od upadku Lehman Brothers. Media uwielbiają wykorzystywać takie okazje