Żelazo, nikiel, miedź, gaz i ropa. Jeśli dodać do tych surowców przyjazne nastawienie państwa, czyli przychylność decydentów, można stworzyć koncerny generujące przychody porównywalne z PKB niejednego kraju. To rosyjska droga, którą przebyła większość oligarchów. Niektórzy z nich wierzą także w nieruchomości i budownictwo Emil Górecki Najnowsza lista najbogatszych Rosjan magazynu „Finans” to 404 nazwiska. Ilu 
z tych krezusów ma coś wspólnego z rynkiem nieruchomości i budownictwa? Dokładnie 159. Jednak im wyższa pozycja na liście, tym zaangażowanie w tę branżę mniejsze. Znaczy to, że sektor jest opanowany przez przedsiębiorców zamożnych, choć nie bajecznie bogatych. – Oligarchowie zbili majątki głównie na przejęciach państwowych spółek po transformacji. Początkowo wydzielali ze struktury komórki, które miały odpowiadać za ich własne nieruchomości. Dopiero pod