Sezon ogórkowy w pełni. Ludzie na urlopach, ciężką pracę odkłada się dopiero na wrzesień. Takie spowolnienie wymusza dodatkowo kryzys. Deweloperzy wstrzymują się z ogłaszaniem nowych projektów, inwestorzy z zakupami. Spokój panuje w nieruchomościowym światku Emil Górecki Atmosferę zakłóciła kilka dni temu bitwa o warszawski bastion handlu – Kupieckie Domy Towarowe. Jeden komornik, sześć godzin oblężenia, trzydziestu kilku rannych, kilkuset policjantów, strażników miejskich i ochroniarzy, dwa tysiące handlarzy. Stawka była wysoka. Z jednej strony kawał miejskiej ziemi w samym centrum miasta, gdzie wkrótce mają ruszyć prace związane z budową drugiej linii metra i Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Z drugiej zaś – idealne miejsce na handel, łatwo dostępne z każdego miejsca w stolicy. Trudno się dziwić, że ludzie, którzy tam pracowali, tak uparcie odmawiali wyniesienia się z hali KDT do innych lokalizacji. Bo każda inna będzie nieporówn